Panienki wykonały najpierw starodawny taniec na melodię Niech żyje Henryk IV, niech żyje waleczny król! W obecnej epoce ileż dzieliło nas od czasów, które przypominała ta melodia! Na zakończenie baletu, dwie pucołowate dziesięcioletnie dziewczynki odtańczyły taniec rosyjski. Taniec ten przybiera niekiedy zmysłowy charakter, odtańczony jednak przez dzieci, stanowił pomieszanie niewinności dziecięcego wieku z oryginalnością narodową. Trudno wysłowić, jakie zainteresowanie budziły te miłe talenty, pielęgnowane delikatną i szczodrą dłonią kobiety i monarchini. Cesarzowa sprawuje również nadzór nad prywatnymi pozyczkami zakładem dla głuchoniemych i innym, dla ociemniałych. Ze swej strony cesarz poświęca wiele starań Szkole Kadetów, którą kieruje człowiek o wybitnym umyśle, generał Klinger. Wszystkie te instytucje są naprawdę pożyteczne, można by im jednak zarzucić zbyt wielki luksus. Należałoby raczej w różnych punktach imperium zakładać szkoły nie tak doskonałe, ale kilka zakładów, które dawałyby ludowi elementarną wiedzę. | |
|