Powody niechęci Bonapartego do pani de Staël — Propozycje, jakie poleca jej przekazać; odpo¬wiedź pani de Staël.
Postanowiłam opowiedzieć okoliczności dziesięciu lat mego wygnania bynajmniej nie po to, by wzbudzić zainteresowanie dla mojej osoby. Nieszczęścia, których doświadczyłam, chociaż napełniały mnie goryczą, tak niewiele znaczą pośród klęsk ogólnych, jakich jesteśmy świadkami, że wstyd byłoby mówić o sobie, gdyby dotyczące nas wydarzenia nie pozostawały w ścisłym związku z wielką sprawą zagrożonej ludzkości. Cesarz Napoleon, którego cały charakter przejawia się w każ¬dym jego posunięciu, prześladował mnie z drobiazgową gorliwością, z energią wciąż przybierającą na sile, z nieugiętą brutalnością. Moje stosunki z nim pozwo¬liły mi go poznać na długo, zanim Europa rozszyfro¬wała tę enigmę, wtedy, kiedy dawała się pożreć sfin¬ksowi, bo nie umiała go odgadnąć.
Nie będę się wdawała w opowieść o wydarzeniach, które poprzedziły pojawienie się Bonapartego na sce¬nie politycznej Europy. Jeżeli doprowadzę do skutku powzięty zamiar i opiszę życie mojego ojca, opowiem to, co widziałam począwszy od pierwszych dni rewo¬lucji, której wpływ przemienił losy całego świata. Te¬raz chcę w tym rozległym obrazie odtworzyć tylko część dotyczącą mnie bezpośrednio. | |
|