Szczerość
Bonaparte mówił o sobie szczerzej, kiedy rozmawiając z najbliższymi ludźmi martwił się, że nie może podobnie jak Tamerlan rozkazywać narodom, które nie rozumują. Musi jednak przyznać, że później biedni Francuzi poprawili się z tej wady i zachowali właściwą sobie inteligencję, bez wolności słowa i myśli, którymi się cieszyli pod panowaniem najdespotyczniej-szych- nawet królów. Zresztą, choćby Bonaparte był bardziej liberalny w swoim pojmowaniu powszech¬nego nauczania, to pobór do wojska w postaci, jaką ustanowił we Francji, zupełnie wystarczył, by zniechę¬cić rodziców do dawania, a młodych ludzi do pobiera¬nia jakiegokolwiek wykształcenia. Despotyzm Bonapar¬tego jest tak zorganizowany, że cokolwiek się stanie, musi przyszłym pokoleniom pozostawić w spadku nie¬szczęścia i ciemnotę. Tego roku. po raz pierwszy świętowano 15 sierpnia, dzień urodzin Pierwszego Konsula, i ta rocznica za¬ćmiła wszystkie inne. Wśród mnóstwa gratulacji, które zapełniły szpalty Monitora, widniały gratulacje pew¬nego prefekta z wybrzeży Francji zwróconych w stronę Anglii; prefekt ów stwierdzał, że Bóg długo odpoczy¬wał po stworzeniu Bonapartego.- Nikczemność z każ¬dym dniem bardziej podkopywała podwaliny godności ludzkiej. Wszyscy urzędnicy, od woźnych do konsulów, otrzymali mundury.
| |