Zwycięstwo
Oddają one na nasze usługi cały świat prawd i uczuć, w którym zawsze z radością się oddycha. Rozmowa Neckera z Bonapartem — Zwycięstwo pod Marengo—Zflle pani de Stall — UprzejmoM rządów europejskich wobec Pierwszego Konsula; car Paweł I — Lucjan Bonaparte w niełasce. Na wiosnę 1800 roku Bonaparte wyruszył na kampa------ nię włoską, wsławioną zwłaszcza bitwą pod Marengo. Jechał przez Genewę i ponieważ wyraził życzenie zo¬baczenia się z panem Neckerem, ojciec mój udał się do niego, raczej aby mi oddać przysługę niż z jakiegokol¬wiek innego względu. Bonaparte przyjął go bardzo dobrze i mówił mu o swoich aktualnych projektach z tym rodzajem ufności, która leży w jego charakterze lub raczej wynika z wyrachowania — tak bowiem zaw¬sze należy oceniać jego charakter. Ojciec mój nie od¬niósł tego samego wrażenia co ja, Bonaparte mu nie zaimponował i w tym, co mówił, nic nie dowodziło wyższości jego umysłu. Starałam się sobie uzmysłowić, skąd się wzięła ta różnica naszych sądów, i myślę, że przede wszystkim wynika ona stąd, że prawdziwa go¬dność i prostota obejścia mego ojca zapewniały mu względy wszystkich, z którymi rozmawiał, a ponieważ owa wyższość Bonapartego polega o wiele bardziej na zręczności w czynieniu zła niż na szlachetności w czy¬nieniu dobra, jego słowa nie mogą ukazywać jego oso¬bowości.
| |